 |
www.cegielnia.fora.pl Cegielnia
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aśka
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2605
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 132 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Czw 9:19, 18 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Tylko żaby mają się z czego rechotać. |
.........i Aśka, która NIE CIERPI upałów!!!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aśka dnia Czw 9:21, 18 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
zjawa
Administrator
Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 1003
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 62 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:16, 19 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
nie tylko Aska , ja teżżżżżżz nie cierpię , uffffffffff jak gorąco
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pią 10:37, 26 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
O MIŁOŚCI PRAWD KILKA
1. Miłość jest ślepa...
...o czym każdy wie. Bo to powiedzonko, czy też przysłowie prawdę wam powie. Gdy trafia nas tak zwana „strzała amora” stajemy się kompletnie ślepi. Ten złośliwy amor/eros (niepotrzebne skreślić) czy jak tam się zwie ten cherubinek z łukiem, strzela nam chyba prosto w głowę, tak, że dostajemy czasowego lub długotrwałego zaćmienia i krótkowzroczności. Nie widzimy wtedy, że nasz wybranek, bądź też wybranka naszego serca ma krzywe nogi, pryszcza na nosie, włochate uszy. Nie dostrzegamy także jej wielu wad, które u innych nam mocno przeszkadzają. Nie słyszymy, że chrapie...
2. Miłość jest głupia...
...a bo, do stu diabłów, jest! Między innymi dlatego, że jest ślepa... Głupota miłości polega na tym, że osoba zakochana po uszy zdolna jest nie tylko do wielkich rzeczy, które może zrobić dla ukochanego, ale także do naprawdę głupich, a czasem wręcz okrutnych. Bywa, że osoba mocno zakochana nie mówi o tym dla swojej drugiej połówki, bo się zwyczajnie boi. Nigdy nie śmie powiedzieć jak bardzo kocha, bo obawia się, że ta druga osoba zyska nad nią przewagę. Ten, kto bardziej kocha, jest zawsze stroną przegraną. Dlatego...
3. Miłość jest okrutna...
...i to jak! Często długo i powoli wierci nam dziurę w boku (zaraz po tym jak wpadnie nam w oko) po to, by boleśnie złamać nam serce. Bywa, że kompletnie tracimy dla miłości własną głowę. Morderca bywa czasem bardziej litościwy!
4. Miłość jest naiwna...
...zwłaszcza wtedy, gdy jest jednostronna. Kiedy człowiek po uszy zakochany czka, aż mu druga osoba powie, że czuje do niego dokładnie to samo, co on. Nawet jeżeli w rzeczywistości nie czuje nic. A człowiek po prostu naiwnie czeka. I choć bywa, że się nie doczeka, to i tak w to uparcie wierzy i wciąż ma nadzieję. A więc...
5. Miłość jest odmóżdżająca...
...a no... ale my, w gruncie rzeczy, lubimy taki stan umysłu, więc ogólnie się na to nie uskarżamy. Czasami dobrze jest zwyczajnie nie myśleć, tak? Mózg trochę odpocznie, nic mu nie będzie. Jednakże...
6. Miłość jest piękna...
...mimo wszystko...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pią 13:46, 23 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
ŚWIĘTA, ŚWIĘTA...
Idą święta.
Wybraliśmy się więc z R. do hipermarketu, bo trzeba kupić prezenty dla dzieciaczków. Weszliśmy wiec normalnie, złotówa do wózka i wio – pojechali. I tu zaczyna się horror. Czy wy też tak macie? Wchodzicie miedzy olbrzymie regały i macie nieprzyjemne wrażenie, że gapi się na was tysiące par oczu? Aż ciary po plecach łażą! Te wszystkie lalczyne ślepia... Skupić się nie można jak gapią się na ciebie z tym wystudiowanym uśmiechem. Zresztą od tego wszechobecnego różu każdego odcienia jakoś nieprzyjemnie wywraca się w żołądku. Jak tu cokolwiek wybrać? W sumie niby jest tyle rzeczy, ale tak naprawdę nic interesującego. A te lalkowe gały tak rozpraszają, że nie można się skupić. Skończyło się na tym, że prezenty kupiliśmy przez Internet. Brzdąc dostanie uciekającą biedronkę, a Lu. zestaw do robienia paznokci. Są tam brokaty, więc wszyscy będziemy błyszczeć na pasterce
Upiekłam mięso i choć jeszcze go nie próbowaliśmy to R. śmieje się, bo i tak pewnie je przesoliłam. Pewnie ma racie. Za oknem śnieg nie pada, to chociaż w kuchni sypie się na biało. A piernik spierniczyłam. Jakiś cienki z niego gość wyszedł. Ale się zje jakoś. Sprzątanie wyszło mi za to wzorowo. Tylko na koniec spadłam z regału i mi kostka spuchła. Ot, będę miała taką podręczną siną bombkę przy sobie. Czy raczej przynożną...
Czuję się znowu jak pięcioletnia dziewczynka. Mam ochotę ubrać choinkę, a jak nikt nie patrzy zeżreć z niej wszystkie lizaki i czekoladowe bombki. Hmmm...
Na Wigilię do rodziców bierzemy śpiewnik z kolędami. Mam nadzieję, że sąsiedzi też gdzieś wyjdą z Pierwszą Gwiazdką, bo mogą nie znieść takiego kolędowania.
Wesołych świat życzę ja
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nefriti dnia Pią 16:55, 23 Gru 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pią 12:09, 22 Cze 2012 Temat postu: |
|
|
Ja krótko...
Oglądałam dziś fragment "Dzień dobry TVN" i niechcący (Boże, dlaczego nie wypaliłeś mi wtedy oczu) zobaczyłam, jak jakiś facet z pofarbowanymi włosami tańczy na rurze. Ponoć jakiś tam wicemistrz w tym sporcie... Sił mi brakło i nie obejrzałam do końca.
Moim skromnym zdaniem. To nie wyglądało męsko, dziwnie (co najmniej) tak, ale to męskości ujmuje. Jakoś.
Ja mam tylko taki apel... Panowie, może ta fascynująca dyscyplina wzmacnia mięśnie itd., ale nie róbcie tego
Proszę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aśka
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2605
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 132 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pią 16:35, 22 Cze 2012 Temat postu: |
|
|
Nefriti napisał: |
(Boże, dlaczego nie wypaliłeś mi wtedy oczu) |
ahaha
Nefriti napisał: | To nie wyglądało męsko, dziwnie (co najmniej) |
A nie "dziwkowato"?
haha
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aśka dnia Pią 16:35, 22 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:39, 27 Paź 2012 Temat postu: |
|
|
SPOJRZYJ ELMO W BIELMO!
To była sobota. Dzień zapowiadał się zarypiasto zimnie, ale ani deszcz, ani podły wicher nie zwróciły jakoś specjalnie mojej uwagi. Przynajmniej póki deszcz wystarczająco się nie schłodził. Gdy przed południem wyjrzałam przez okno, przez chwilkę uznałam, że chyba bielmo rzuciło się na moje biedne oczęta. Ale nie - panna chmurka z Tv miała rację. Spadł śnieg. Ufff...
Swoją drogą, to matuchna natura musi mieć paskudne poczucie humoru, aby tak bielić wszystko jeszcze w październiku? Pff...
Postanowiłam go pokazać Wojtaszkowi, bo z zeszłego roku to go na pewno nie pamięta. Z całego parapetu zmiotłam co do okruszyny biały puszek i w łapkach swych go trzymając (niezwykle z siebie dumna będąc) podetknęłam go niemalże pod nos dla Wojciecha. Ostrożnie go dotknął paluszkiem i natychmiast się odsunął z oburzeniem i niemym oskarżeniem w oczkach. "Z czego się się cieszysz idiotko, to jest przecież zimne!"
A co do bielma...
Przychodzi do pokoju siostrzenica R.
-Ciociu?
-Tak? - odzywam się, patrząc na nią podejrzliwie.
A na to ona wyciąga zza pleców czerwonego zwierza znanego mi (ach, kiedy to było?!) z dzieciństwa i drze koparę (siostrzenica, nie zwierz)
-Spojrzyj Elmo w bielmo!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pią 23:30, 09 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
O FILMACH AKCJI I INNYCH BAJACH
Dlaczego o filmach akcji? Bo właśnie tych (a lubię je bardzo) praktycznie nie da się oglądać z R. Ciągle komentuje, po prostu kopara mu się nie zamyka. Zaczyna się film, chwila spokoju, jest okey, aż tu nagle: "Nie no, patrz, to nie możliwe, żeby samochód uderzył w ten sposób w helikopter! No nie możliwe no!!!"... 5 min. później... "Możesz mi powiedzieć, dlaczego on biegnie, oni do niego strzelają i pudłują, a on się w biegu odwraca i celnie oddaje trzy strzały? SPADAJĄC?!" Mędrzec się mi za dychę znalazł! Filmy zaleciałe fantastyką oglądam sama. Tam jest za dużo niemożliwych rzeczy, dla mojego ukochanego geniusza. Nie chce go fatygować i takie tam... no.
Co innego jest najgorsze. Nasz brzdąc we wszystkim papuguje R. Jeżeli on też zacznie mi tak mędrkować? Masakra! Już widzę jak będzie wyglądało wieczorne czytanie bajek: "To przecież niemożliwe, żeby rozcięli dla wilka brzuch w niesterylnym pomieszczeniu, zwykłym nożem i jeszcze powkładali mu jakieś kamienie, zszyli go, a on wstał i zaczął uciekać! A to, że połkną dwie kobiety w całości i wyszły one z niego w nienaruszonym stanie... to też pachnie szwindlem, mamo". Albo inne bajki? Jak to możliwe, że dywan lata? Że pies ma oczy jak koła młyńskie? Co to za pomysł z wróżką chrzestną? Ten krasnal już do mnie pyskuje po swojemu, a co będzie jak zacznie gadać na poważnie?
Mam szczere obawy i obawiam się o swoje przyszłe zdrowie psychiczne.
Pozdrawia skołowana Nefreta.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nefriti dnia Pią 23:32, 09 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aśka
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2605
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 132 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Sob 0:06, 10 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Nie no............. nie wytrzymam!! Muszę się wypowiedzieć i stanąć w obronie Twoich dwóch ukochanych chłopców
Jak można oglądać filmy akcji, a co gorsze fantastyczne?????????????? Przecież to wszystko takie nierealne, że aż boli........... Raz, że strata czasu na coś, co nie istnieje, a dwa: szkoda nerwów, bo człowiek tylko siedzi i się wkurza [R., wiem co czujesz]. Dodatkowo, nawet najbliższa osoba Cię nie rozumie mimo, że masz rację [współczuję]. Bo z tymi hobbitami, kosmitami i godżillą to lekka przesada...... Filmy akcji nie lepsze. Drugie Super Mario, gdzie główny bohater nie może umrzeć, bo nie byłoby filmu, a nawet jak umrze, to dostaje drugie życie...
Co do komentowania przy filmach, trzeba mieć po prostu podzielną uwagę. Ciesz się, że Twój R. jest cierpliwy i że z Tobą wytrzymuje. Ktoś na jego miejscu wolałby siedzieć na kanapie z 80 letnią babcią, bo przynajmniej mógłby wspólnie komentować "Modę na sukces"
Co do synka, to normalny dzieciak takich rzeczy by nie wymyślił, chyba że cierpni na zespół Aspargera A poza tym wszystko da się zawsze jakoś wytłumaczyć. Jeśli Wojtuś nie wierzy, że jest takie coś jak latający dywan, to wyjdź z nim na podwórko, daj mu trzepaczkę, a wtedy sama uwierzysz, że raptem dywan zaczyna podskakiwać. Zamiast szukać u siebie choroby psychicznej lepiej powiedz mu, że jego chrzestna też jest wróżką, bo robi czary mary i przynosi mu czarodziejskie prezenty...
Aha, Wojtuś pyskowanie ma po mamusi, więc sama sobie jesteś winna
Jeśli coś oglądać w TV to tylko wiadomości. Polecam! (Telewizja ogłupia)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Sob 10:53, 10 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Droga Aśko-Głuptaśko - R. lubi oglądać filmy akcji i kryminały (jak ja). Komentować też, te dwa fakty się ze sobą nie gryza
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|